Witam wszystkich

Zapraszam do przejrzenia mojego bloga.

środa, 21 stycznia 2009

Powrót na Islandię cz.2.

Podróż pociągiem przebiegła spokojnie. Ktoś pomógł mi włożyć plecak na półkę, ktoś zrobił mi zdjęcie w korytarzu. Za oknem przesuwały się dawno nieoglądane obrazki polskiej rzeczywistości prowincjonalnej.



Do Warszawy przyjechałem o wiele za wcześnie. Miałem dużo czasu żeby taksówką z Dworca Zachodniego przejechać na lotnisko i tam poczekać na odprawę. Jak zwykle na lotnisku czas biegł bardzo szybko. Zdążyłem obejrzeć gazety w kiosku, przejrzeć zdjęcia w przewodniku po Islandii, zamienić parę zdań z człowiekiem, który leciał do pracy w Reydafjordur i już był czas do odprawy.
Moją torbę i plecak zważyłem wcześniej i wiedziałem, że mój bagaż mieści się w normie. Kiedy postawiłem go na wadze wskaźnik pokazał równo 30 kilogramów. Odebrałem kartę pokładową i poszedłem do strefy wolnocłowej. Kupiłem butelkę Martini i zabrałem się do czytania FotoVideo. Za niedługą chwilę już była pora wsiadania do samolotu. Miałem miejsce przy oknie ale poniewaz było ciemno więc nie zrobiłem zdjęcia na pożegnanie i krótko po starcie usnąłem.


Spałem dość długo. Kiedy się obudziłem lecieliśmy nad oceanem. Wkrótce rozpoczęło się podchodzenie do lądowania. Potem szybka odprawa i już byłem w autobusie do Reykjaviku. Moja firma niestety odmówiła mi samochodu służbowego. Jeszcze byłem ich pracownikiem ale już na wypowiedzeniu i od dwóch tygodni nie pracowałem. Dowiedziałem się o tym dopiero w Polsce ale na szczęście przewidziałem taką ewentualność i przed wyjazdem z Reykjaviku zostawiłem samochód na dworcu autobusowym, do którego właśnie zmierzałem. Samochód pomimo mrozu i sześciotygodniowego postoju zapalił bez problemu. Wsiadłem więc i pojechałem na ulicę Hvassaleiti.



Nie wiedziałem jakie jescze niespodzianki na mnie czekają ale na szczęście klucz do zamka w moim służbowym mieszkaniu pasował. Kiedy dotarłem do swojego pokoju była godzina trzecia nad ranem. Szybki prysznic, szybka kolacja i spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz